12-latek przez rok był przetrzymywany w łazience. Kiedy został znaleziony, wyglądał jak więzień obozu koncentracyjnego!

Słowo ”Mama” kojarzy się zazwyczaj z ciepłem, wsparciem, miłością i bezpieczeństwem.

 

Niestety nie wszyscy mogą zaznać od niej tego wszystkiego. W przypadku, który opiszemy poniżej, kobieta o dumnym mianie Mamy dopuściła się czegoś tak okrutnego, że nie powinna nazywać się nią nigdy więcej.

 

W Toquerwille (stan Utah) za szczelnie zamkniętymi drzwiami, dział się prawdziwy koszmar.

 

 

36-letnia Brendy K. Jaynes samotnie wychowywała swojego 12-letniego syna.

Koszmar chłopca trwałby zapewne jeszcze przez długi czas, gdyby nie jego ojciec, który zaniepokoił się brakiem kontaktu z synem.

Kobieta od roku skutecznie utrudniała wszelkie próby porozumienia się mężczyzny z 12-latkiem.

 

Ojciec dziecka nie zważając na ostre sprzeciwy byłej żony, wtargnął do jej domu i odkrył coś, co zapamięta do końca życia.

Jego syn był głodzony i przetrzymywany w łazience. Miał 12 lat, a ważył zaledwie 15 kilogramów! Nie miał nawet siły, by wstać z podłogi…

”Wyglądał tak, jakby był jednym z więźniów obozu koncentracyjnego podczas II wojny światowej.”

Sprawą natychmiast zajęła się policja. Funkcjonariusze odkryli dwa zamki, które zamykały drzwi łazienki od zewnątrz, by chłopiec nie mógł wyjść.

 

W środku panował brud, na podłodze znaleziono resztki starego jedzenia i mały koc. W łazience zostało odłączone światło.

 

Były też kamery, dzięki którym kobieta obserwowała syna za pomocą aplikacji w telefonie. Miała nad nim pełną władzę i kontrolę, trzymając go w nieludzkich warunkach.

 

12-latek przez rok żył w małym, ciasnym i ciemnym pomieszczeniu, a jedzenia dostawał tylko tyle, by ledwie przeżyć.

 

Po tym jak trafił do szpitala, jego lekarz prowadzący przyznał, że nigdy nie widział podobnego przypadku okrucieństwa.

 

Kobieta, która znęcała się nad chłopcem nie przyznała się do winy. Nieustannie twierdzi, że syn lubił przebywać w łazience, a zamki były tylko po to, by zapewnić mu bezpieczeństwo, kiedy ona wychodziła z domu.

Zrodlo: www.opowiastka.com/

NAJNOWSZE WPISY