Psychoza rodzinna czy oszustwo narodowe? Historia 112th Avenue….

Dla wielu, to, co wydarzyło się na 112 Ocean Avenue w Amityville, było niczym więcej, jak tylko pomysłem na stworzenie lukratywnej historii po tym wydarzeniu. Dla wielu innych jest pewne, że okropności, które się tam wydarzyły, są wyraźnymi zjawiskami paranormalnymi. Jednak dane policyjne są dostępne, wyroki były jasne, a świadkowie złożyli zdecydowane oświadczenia. Jednak historia masakry w Amityville pozostaje równie fascynująca, co groteskowa.

Co naprawdę wydarzyło się w Amityville: oszustwo czy normalne zdarzenie?
Pierwszą rzeczą, która może wywołać sceptycyzm, jest to, że po tym, jak rodzina Lutzów opuściła dom, nowi lokatorzy nigdy nie narzekali na dziwne wydarzenia lub coś w tym stylu i do dziś są zapomniani, z wyjątkiem znanej historii.

Pierwsze tragiczne zdarzenie pod numerem 112 miało miejsce 13 listopada 1974 r. Tego dnia najstarszy syn w rodzinie, zaledwie 23-letni, zdecydował się na podanie narkotyków sześciu członkom rodziny, w tym braciom, siostrom, ojcu i matce, wziął strzelbę z run i przeszedł przez każdy z pokoi domu, podczas gdy oni spali i strzelali do każdego z nich o 3:15 nad ranem.

Wszyscy zostali postrzeleni w plecy, z wyjątkiem jego matki, która zdecydowała się pociągnąć za spust na twarz. Do dziś nawet nie wie, dlaczego ich zabił. Niektórzy przypisują to problemom z mafią, której najstarszy syn DeFeo był członkiem, narkotykami, brakiem równowagi psychicznej, a nawet faktem, że posiadał go jakiś podmiot paranormalny. Chociaż jury nie wzięło pod uwagę ani braku równowagi, tym bardziej demoniczny podmiot w procesie i Ronald DeFeo został skazany na 25 lat więzienia za każde z jego przestępstw.

Ogłoszenia
W rzeczywistości ta tragedia została odnotowana, a Ronald DeFeo nadal płaci karę więzienia.

Terror rodziny Lutzów.
Zaledwie rok po masakrze rodzina Lutzów wprowadziła się do wielkiego domu przy Ocean Avenue. W związku z tymi wydarzeniami firma ubezpieczeniowa praktycznie rozdawała je w sprzedaży. Pomimo faktu, że ta sama firma była odpowiedzialna za ukrywanie tego, co najlepsze, nie chciała podejmować ryzyka, a cena była bardzo niska, więc Lutz nie przegapił oferty, mimo że wiedział, co się stało.

Rodzina, bardzo wierząca, wezwała kapłana, aby pobłogosławił dom jako sposób “sprzątania” domu. Przyszedł kapłan i kiedy posypywał pokoje wodą święconą, zachorował. Tak po prostu. Dyskomfort i poczucie dyskomfortu były na tyle duże, że postanowił wyjechać przed czasem. Zgodnie z późniejszymi wypowiedziami księdza, tylko jego postawa i siła woli zdołały utrzymać go przy zdrowych zmysłach w tym domu.

Psychoza rodzinna czy oszustwo narodowe? 112 Amityville Avenue

Ale po kilku dniach wszystko się popsuło.
Daniel był najmłodszym synem w rodzinie i w wieku zaledwie dziewięciu lat nadal pamięta, jak bardzo cierpieli dzisiaj: śmieszne chmury much, które trzepotały po salonie i piwnicy, uniemożliwiając im odwiedziny. Czarno-biała substancja wydobywająca się z toalet i jej obrzydliwy zapach.

W ten sam sposób pamięta z precyzją zielone plamy pleśni, które pojawiły się na ścianach i które nigdy nie były w stanie usunąć, a także, oczywiście, wszystkie paranormalne wydarzenia, których doświadczyli w swoim pokoju. Okna, które zamknęły się nagle, gdy jeden z nich zaglądał przez nie (być może z zamiarem zranienia), meble, które poruszały się w szerokim słońcu lub jak zabawki jego i jego braci, wydawały się poruszać w nocy i oczywiście szepty i szmery, które je dręczą.

Istnieje wiele wersji, dlaczego tylko rodzina Lutzów jako jedyna doświadczyła tych dziwnych zjawisk wewnątrz domu. Dla Daniela Lutza to wszystko dlatego, że jego ojczym zaczął czary i sesje odbywały się w domu. Inni mówią, że nie było niczym więcej niż podstępem między prawnikiem DeFeo a rodziną, aby “stworzyć” historię, która uratuje oskarżonego. Tajemnica jest jednak nadal żywa (i eksploatowana), ale nieznane pozostaje do dziś.

zrodlo misterio

NAJNOWSZE WPISY