Taurydy niebezpiecznie zbliżą się do Ziemi. „Jest potencjalne zagrożenie

Co jakiś czas możemy obserwować roje meteorów, które przelatują w pobliżu Ziemi. Takie spotkania skutkują rozświetlającymi niebo bolidami, jednak tego typu obiekty kosmiczne mogą także stanowić zagrożenie. W 2019 roku do naszej planety zbliży się rój Taurydów. O potencjalnym niebezpieczeństwie tego zdarzenia rozmawiał z redakcją tvnmeteo.pl astrofizyk Arkadiusz Olech.Meteory wpadając w naszą atmosferę spalają się, przez co na niebie pojawiają się tzw. spadające gwiazdy. Niektóre z nich są na tyle duże, że świecą wyjątkowo jasno i nazywa się je wtedy bolidami. Takie ciała kosmiczne często znajdują się także w całych…

Wskazówki Zegara Zagłady zbliżyły się do północy

Zdaniem wydawców amerykańskiego czasopisma „Bulletin of the Atomic Scientists”, świat powoli zmierza ku zagładzie. W 1947 roku, naukowcy opracowali tzw. Zegar Zagłady, który ma pokazywać jak blisko jesteśmy globalnej katastrofy. Jego wskazówki ruszyły właśnie w kierunku symbolicznej północy.  Wskazanie godziny 24:00 oznaczałoby pewną zagładę ludzkości. W 1953 roku, podczas gdy USA i ZSRR były zaangażowane w nuklearny wyścig zbrojny, Zegar Zagłady wskazywał godzinę 23:58 i był wtedy najbliżej północy w całej historii jego istnienia.       W 2016 roku, symboliczny zegar pokazywał godzinę 23:57, po raz trzeci w historii,…

Czy wielka asteroida może zderzyć się z ziemią w połowie lutego?

Pod koniec zeszłego roku, dzięki obserwacjom dokonanym w ramach projektu Neowise, odkryto trudny do zaklasyfikowania obiekt oznaczony 2016 WF9. Jest to bardzo nietypowe ciało niebieskie ponieważ uznano, że może to być kometa, ale nie zaobserwowano za nią zwykle ciągniętego obłoku pyłu. Agencja kosmiczna NASA twierdzi, że 2016 WF9 minie nas w bezpiecznej odległości, jednak są też astronomowie, którzy uważają, że grozi nam kolizja. Według naukowców perygeum nastąpi 25 lutego i obiekt ma nas wtedy  minąć w odległości około 51 milionów kilometrów. Warto zauważyć, że średnica asteroidy/komety 2016 WF9 jest szacowana…

Tragiczna historia pracownika Besiktasu Stambuł.

Tragicznie zmarły Fatih Cakmak był szefem ochrony Besiktasu Stambuł. Gdy 10 grudnia w wyniku wybuchu ładunku wybuchowego podłożonego pod Vodafone Areną, czyli stadionem Czarnych Orłów, zginęło 46 osób, Cakmak kierował ewakuacją stadionu, na którym rozgrywany był mecz ligowy Besiktas – Bursaspor.   Przed trzema tygodniami Cakmak cudem uniknął śmierci, ale w sylwestrową noc nie miał już tyle szczęścia co 10 grudnia. Pracownik Besiktasu był jednym z ochroniarzy w stambulskim klubie „Reina”, który był celem kolejnego ataku terrorystycznego – jedna z kul wystrzelonych przez zamachowca dosięgła ochroniarza.     Zródło: http://sportowefakty.wp.pl/